Pijany rowerzysta wyrzucił 140 gramów mefedronu
Nietrzeźwemu rowerzyście, jadącemu w nocy slalomem ulicami Milanówka, nie udało się zmylić grodziskich policjantów. Czujni funkcjonariusze zespołu wywiadowczego zauważyli przedmiot odrzucony przez mężczyznę na posesję. 24–latek miał w organizmie ponad promil alkoholu, a w opakowaniu prawie 140 gramów mefedronu. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Maz. za posiadanie substancji psychotropowych został objęty policyjnym dozorem. Kilka dni później został zatrzymany z kradzionym łańcuszkiem i usłyszał zarzut paserstwa.
Policjanci grodziskiej komendy pełniący służbę wywiadowczą na terenie Milanówka po 21.00 zwrócili uwagę na rowerzystę jadącego chodnikiem nierównym torem. Gdy tylko włączyli sygnały w radiowozie, mężczyzna zbliżył się do najbliższej posesji i wyrzucił coś przez ogrodzenie. Po kontroli danych i posiadanych przez 24-latka rzeczy, funkcjonariusze sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie rowerzysty. Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.
Na pytanie policjantów o wyrzucony chwilę wcześniej przedmiot mężczyzna odpowiedział, że nic nie wyrzucał. Policjanci szybko zdementowali jego informację i na posesji zabezpieczyli opakowanie wypełnione kryształkami mefedronu. Badanie substancji wskazało wagę 138,5 gramów tych narkotyków. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania nielegalnych substancji i decyzją prokuratora został objęty dozorem Policji.
Kilka dni później, podczas wyjaśniania sprawy kradzieży złotego łańcuszka, milanowscy policjanci ustalili, że 24-latek jest w posiadaniu tego przedmiotu, a otrzymał go od sprawcy tego przestępstwa. Do swojego konta zatrzymany dopisał jeszcze zarzut paserstwa.
Obie sprawy są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Maz.
asp.sztab. Katarzyna Zych/ea
